Rok 2021 obiecuje być pełen filmowych emocji. Mimo że na początku roku kina jeszcze się wstrzymywały z premierami, to jednak najlepsi twórcy nie dali się zatrzymać zamkniętymi salami kinowymi. Pracując nad hitami, które z pewnością zasługują na naszą uwagę, przygotowali wiele emocjonujących propozycji. Wśród najważniejszych premier znajdziemy zarówno kontynuacje ukochanych serii, jak i zupełnie nowe tytuły, które bez wątpienia podbiją serca widzów. Długo wyczekiwana „Czarna Wdowa” stanowi doskonały przykład, wprowadzając nas w mroczny świat Marvela, ale tym razem z kobiecą energią w roli głównej. Czy Scarlett Johansson zdoła pokazać, że superbohaterki to nie tylko przysłowiowy dodatek, ale pełnoprawne brawurowe postacie? Historie takie jak ta na pewno przyciągną tłumy!
Nie możemy również zapominać o animacjach, które od dawna szturmem zdobywają serca widzów w każdym wieku! Przykład najnowszej produkcji od Pixara, „Co w duszy gra”, z pewnością zachwyci, przenosząc nas do uniwersum, w którym marzenia i pasje stają w obliczu kryzysu egzystencjalnego. Z kolei „Raya i ostatni smok” wkracza do akcji, obiecując emocjonujące przygody oraz wizualne okazy, które do najmłodszych trafią na pewno. Choć brzmi to jak przepis na hit, te filmy skierowane są nie tylko do dzieci, ale również do dorosłych, którzy w sercu wciąż pozostają dziećmi!
Powroty i nowości: co jeszcze przyniesie 2021?

Nie można także pominąć ożywczego wiatru nostalgii, który przynoszą remake’i, a wśród nich „West Side Story” od Stevena Spielberga. Ten klasyk musicalowy z pewnością przyciągnie zarówno starych fanów, jak i nowe pokolenia zakochane w muzyce i tańcu. To jednak nie koniec niespodzianek – wzruszające emocje czekają nas w „Mistrzu”, który opowie historię Tadeusza Pietrzykowskiego, boksującego w czasach Holocaustu. Różnorodne historie w tych filmach pokazują, jak potężnym narzędziem może być film w przetwarzaniu emocji i traumy, łącząc tym samym pokolenia widzów.

Rok 2021 z pewnością nie zawiedzie również fanów filmów z dreszczykiem emocji, a adaptacja „Diuny” obiecuje monumentalne wizje w wykonaniu Denisa Villeneuve’a. Dla tych natomiast, którzy preferują zabawniejsze tonacje, idealnym wyborem będzie „Palm Springs”. Ten film, łączący elementy romkomu oraz sci-fi, sprawi, że nie jeden widz zaśmieje się do łez. Na koniec, kto mógłby zapomnieć o „Nie czas umierać” – przygodach Jamesa Bonda, które stanowią wisienkę na filmowym torcie. Z takim zestawem premier rok 2021 może okazać się naprawdę wyjątkowy, nawet w dobie pandemii!
Oto kilka najważniejszych premier 2021 roku:
- „Czarna Wdowa”
- „Co w duszy gra”
- „Raya i ostatni smok”
- „West Side Story”
- „Mistrz”
- „Diuna”
- „Palm Springs”
- „Nie czas umierać”
Intrygujące kontynuacje i nowości – co przyniesie kino w 2021?
Rok, w którym nie tylko pragniemy powrotu do kin, ale również modlimy się, aby popcorn nie stał się ostatnim posiłkiem naszego życia. W obliczu wyzwań stawiamy czoła jak sumienny superbohater. Z kalendarza premier filmowych staramy się wydobyć coś więcej niż jedynie kilka wirtualnych seansów na Netflixie. Niemniej jednak, zamiast załamywać się, zwracamy uwagę na to, że kino odradza się jak feniks z popiołów! Przed nami zapowiedzi, które mogą nas wciągnąć na dobre; od housetree’owych animacji po zaskakujące dramaty, które z pewnością pozwolą nam zapomnieć o nudzie podczas domowego wieczoru.

Na pewno jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów jest „Czarna Wdowa”. Film ten, po dłuższej przerwie, powraca z hukiem, jakby właśnie dołączył do drużyny Avengers na nowym, lepszym, superbohaterskim poziomie. Ponoć przygoda ta nie tylko dostarczy nam zastrzyku adrenaliny, ale również zdobędzie aprobatę feministek, ponieważ silne kobiety teraz wysuwają się na prowadzenie! Dodając do tego porządnie dobraną obsadę, możemy oczekiwać prawdziwej filmowej uczty, jak na przyjęciu u Tony’ego Starka.
Nowe produkcje, które musisz zobaczyć!
A co powiesz na wydanie „Co w duszy gra” w uniwersum Disneya? Zastanawiam się, czy kreatorzy animacji mają jeszcze w planach inne artystyczne projekty, które oczarują nie tylko dzieci, ale i dorosłych odkrywających, że „jak nie teraz, to kiedy”? Ta opowieść o muzyce i sensie życia z pewnością przyniesie widzom więcej emocji niż ostatnie spotkanie ze znajomymi na Zoomie. Zasadniczo, nie wiemy, co może być lepsze niż szeroki ekran… a może to kolejny tytuł o smoku, prawda?
- „Czarna Wdowa” – superbohaterska przygoda z silnymi kobietami w roli głównej
- „Co w duszy gra” – animacja o muzyce i sensie życia w uniwersum Disneya
- „Diuna” – epicka opowieść, która z pewnością przyciągnie uwagę widzów i zapisze się w historii kina

Nie ma wątpliwości, że wiele osób czeka na „Diunę”. Ten film z pewnością stanie się jednym z najważniejszych megahitów roku, zapisując się w historii kina. Monumentalne wizje Lennarda z pewnością sprawią, że podniesiemy brwi ze zdumienia, a nasze serca zaczną bić szybko jak młode dziki po tej niesamowitej opowieści. W tej historii nie ma miejsca na nudne chwile – i kto wie, może to zasługa niebieskiego napoju, którym warto delektować się już od świtu? Jakby nie było, czas transformacji kinematograficznej zbliża się zastraszającymi krokami, a my zamierzamy stać się częścią tej ekscytującej przygody!
Największe gwiazdy i ich powroty na wielki ekran w nadchodzących filmach
Ostatnie lata w kinie okazały się niezwykle emocjonujące, szczególnie dla miłośników powrotów znanych gwiazd. Wspaniałe duety ikonicznych aktorów, które przepełnia nostalgia i przygody, znowu zagościły na dużym ekranie. W nadchodzących filmach zobaczymy naszych ulubieńców sprzed lat, w tym Harrisona Forda, który wróci w nowej odsłonie „Indiany Jonesa”. Tak, to prawda! Ford z wiekiem nabrał jeszcze więcej charyzmy, a jego nowe przygody mają dostarczyć nam mnóstwo adrenaliny i doskonałego humoru. Kto z nas nie czeka na emocjonujące sceny akcji z perspektywy emerytowanego archeologa, który zdaje się bardziej niż kiedykolwiek wkraczać w wir przygód?
Nie możemy również zapominać o wielkim powrocie Leonardo DiCaprio, który znowu rozwinie skrzydła w „Killers of the Flower Moon”. Wraz z reżyserem Martinem Scorsese, ten duet zapowiada się niczym najlepszy zespół rockowy lat 90-tych, oferując doskonałe wykonania, emocje i znakomitą narrację. Z ekranu znów popłyną napięcia oraz historia, mająca wszelkie szanse zapisać się w annałach kina. Co nas czeka? Jakie tajemnice będą odkrywane? Czekamy z niecierpliwością, jakbym na nową płytę ulubionego zespołu!
A dla wielbicieli komedii przygotowano prawdziwy smakołyk! Adam Sandler, król parodii i dowcipu, wraca z nową produkcją, której tytuł wciąż pozostaje tajemnicą. Po nietypowej przerwie, podczas której widzieliśmy go w bardziej dramatycznych rolach, Sandler znowu zagości na ekranie, przynosząc nam radość i mnóstwo śmiechu. Plotki głoszą, że jego nowa postać będzie tak samo absurdalna, jak i pasjonująca. Widzowie z pewnością będą się śmiać z rozbrajających scenek, które porównują do jego najlepszych ról! Po raz czwarty podkreślamy to samo: zero powagi, tylko dobra zabawa!
- Harrison Ford w nowej odsłonie „Indiany Jonesa”
- Leonardo DiCaprio w „Killers of the Flower Moon”
- Adam Sandler w nowej komedii
- Tom Holland jako Spider-Man w nadchodzących filmach
Na liście znajdują się nadchodzące powroty znanych aktorów w nowych produkcjach filmowych.

I ostatnia, ale nie mniej istotna wiadomość – już na horyzoncie pojawia się wielki powrót Spider-Mana z Tomem Hollandem w roli głównej. Przyzwyczajony do swojego kostiumu, pajęczego świata i zasłużonej sławy, Holland znów stawi czoła multiversum. Czy tym razem zmierzy się z największymi wyzwaniami? Zasłania nieco tajemnicze sugestie o nieznanych dotąd światach. Czy tym razem spotka zaskakujących bohaterów? Oby to nie były tylko bajki o podaniu pieczonej tarantuli na kolację. Odpowiedzi poznamy wkrótce, gdy końcówka roku przyniesie nam wiele niespodzianek!
| Gwiazdor | Film | Rola |
|---|---|---|
| Harrison Ford | Indiana Jones | Archeolog |
| Leonardo DiCaprio | Killers of the Flower Moon | Główna rola |
| Adam Sandler | Nowa komedia | Główna rola |
| Tom Holland | Spider-Man | Spider-Man |
Czy wiesz, że Harrison Ford jest jednym z nielicznych aktorów, którzy wcielali się w tę samą postać przez ponad 40 lat? Jego rola Indiany Jonesa zadebiutowała w 1981 roku w filmie „Poszukiwacze zaginionej Arki”, a powracając do tej postaci w 2021 roku, Ford z pewnością pobije rekordy popularności i nostalgii wśród fanów.